Akty czy pornografia  – ta subtelna granica pomiędzy jednym, a drugim jest dosyć cienką linią. Jednak trzeba odróżniać jedno od drugiego. Jak to robić? Czym różni się jedno od drugiego? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w poniższym artykule.

Akty czy pornografia

Podejrzewając to, że nie tylko ja pomyślałem nad tym postanowiłem przeszukać zasoby internetu przed przygotowaniem niniejszego artykułu. Na początek zajrzałem do Wikipedii  – https://pl.wikipedia.org/wiki/Fotografia_aktu

W odróżnieniu (inaczej) od innych kierunków sztuki – malarstwo, rzeźba, rysunek; w fotografii aktu wyodrębniono trzy podstawowe kierunki:

  • fotografia nagości niezakrytej,
  • fotografia nagości zakrytej,
  • fotografia części nagiego ludzkiego ciała.

Wymaganiem szczególnym w fotografii (m.in. artystycznej) aktu jest brak dosłowności – by (pomimo nagości) ciało nie zostało odarte z tajemniczości, artyzmu, subtelności – tak jak ma to miejsce w pornografii.

Podstawowe czynności w czasie fotografowania aktu to: ustawienie modelki (modela); manipulacje światłem i cieniem; tworzenie atmosfery współpracy (zaufania); kreatywny sposób fotografowania. Celem fotografii aktu jest pokazanie piękna ludzkiego (najczęściej kobiecego) ciała. Umiejętności i doświadczenie fotografa, wybór odpowiedniego sprzętu, umiejętne operowanie światłem i cieniem oraz współpraca między artystą a modelką – decydują o efekcie końcowym fotografii.

Nagie ciało pozornie jest monotematycznym elementem fotografowanego planu, można je jednak „pokazać” na wiele sposobów: poetycko, nastrojowo, subtelnie, odważnie, ewentualnie nawet wulgarnie. Dzięki ww. umiejętnościom powstają delikatne, subtelne, eteryczne zdjęcia; ewentualnie prowokujące, wyrafinowane i drapieżne. Obrazy przedstawiające żywe emocje, pragnienia, oddanie, erotyczną pasję. Kuszące seksem, kokietujące zmysły i wyobraźnię, zapraszające do intymnego świata. Albo; wykorzystujące nagość i bryłę ludzkiego ciała tylko i wyłącznie jako instrumenty tworzące niebanalny, niezwykły obraz.

Początki aktu w fotografii

Okres pierwszych fotografii o tematyce aktu przypada prawdopodobnie na lata 30. i 40. XIX wieku. Pierwsze akty fotograficzne, wykonane przez Noëla Paymala Lerebours’a, pochodzą z 1840 roku, powstały niewiele później po oficjalnym ogłoszeniu wynalazku fotografii (w 1839 roku), więc były to pierwsze akty dagerotypy. Wczesne fotografie aktu nie były tylko odwzorowaniem czy namiastką malarstwa – miały bowiem na nie wyraźny wpływ, gdyż jako „podstawy” do swoich obrazów używali ich nawet tak wielcy artyści jak Eugène Delacroix.

Fotografowie robili w swoich studiach zdjęcia nagich modelek, po czym sprzedawali je artystom malarzom, którzy dzięki temu nie musieli szukać modelek i płacić im za cały dzień pozowania. Francuz Felix-Jacques Moulin jako jeden z pierwszych fotografów; założył swoje studio w 1849 roku; w Paryżu, na Montmartre, gdzie sprzedawał sprzęt, udzielał porad, uczył fotografii (wtedy techniką dagerotypu), ale przede wszystkim sam robił zdjęcia (akty).

W tych samych latach, tworzył urodzony w 1800 roku Jean Louis Marie Eugène Durieu. W 1854 roku wykonał cykl 32 aktów przy współpracy z malarzem Eugène Delacroix. Durieu tworzył dla artysty akty, które miały być dla niego inspiracją. Współpraca ta, przyniosła fotografowi rozgłos, a jego prace były wielokrotnie wystawiane. Od 1929 roku w Paryżu fotografią aktów zajmował się węgierski artysta Gyula Halász. Fotograf, mimo wykonywania aktów do złudzenia przypominających malarstwo czy rzeźbę, stał się sławny dzięki nocnym fotografiom. Jest uznawany za prekursora fotografii ulicznej, ale również przyczynił się do rozwoju sztuki aktu.

Niekwestionowanym pionierem fotografii erotycznej w Polsce był Władysław Pawelec (1923–2004) – artysta fotograf, który przez ponad 30 lat zajmował się portretem i aktem kobiecym. Poniżej film z Polskiej Kroniki Filmowej:

 

Poniżej krótki film z jego udziałem:

 

Myślę że innym pionierom Polskiej Fotografii Aktu poświęcę osobny artykuł.

Akty czy pornografia – w praktyce

Z założenia zdjęcia które wykonuje staram się utrzymać w konwencji fotografia nagości niezakrytej wykonuję nie uwypuklając narządów płciowych – nie lubię sam takich zdjęć które można by użyć w podręczniku od biologii. Ta odrobina chociaż tajemniczości i nie domówienia jaka pozostawiam fotografując w ten sposób modelkę jest dla mnie bardzo istotna. Przykład:

Akty czy pornografia

Akty czy pornografia

Moją specjalizacją jest bez wątpienia fotografia nagości zakrytej. Tutaj mam poważne pole do popisu. Bawi mnie zastanawianie się przez widza przy oglądaniu zdjęcia – czy ona jest zupełnie nago? Przykładów takich prac jest mnóstwo:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

Fotografia części nagiego ludzkiego ciała to kolejna część fotografii aktu po którą chętnie sięgam w swoich pracach. Przykładów takich zdjęć na moje stronie można wiele odszukać więc tym razem przedstawię tylko jeden z przykładów:

Sesja Ona i On – na zdjęciu … Ona 😉

Zadając sobie pytanie Akty czy pornografia ja odpowiadam stanowczo Akty – w kierunku pornografii mnie nie ciągnie i wszelkie zapędy moich klientów w tym kierunku staram się sprowadzić na inne tory. Ciało człowieka może być fascynujące, można je przedstawić na wiele sposobów – to od nas zależy jak go przedstawimy. Osobiście wyznaję zasadę szczególnie dotyczącą Aktu kobiecego: Każda kobieta ma swoje tajemnice i ich odkrywanie jest najbardziej fascynujące – staram się wykonywać zdjęcia tak by oglądający je widz miał jeszcze co odkrywać.

Zapraszamy do skorzystania z naszej oferty – jeżeli szukasz inspiracji zajrzyj na stronę z inspiracjami: dla niej, dla niego lub dla Was.

Bodyscape to kierunek w sztuce malarstwa czy też fotografii zbliżony do Aktu skupiający się jednak na fragmentach, czy też wybranych częściach ciała modelki czy też modela. Przykładem może być np. makrofotografia biustu modelki. Obecnie w wypadku fotografii często też powiązany z odpowiednimi efektami dodanymi w programie graficznym.

Bodyscape

Bodyscape

Bodyscape

Bodyscape w moim wydaniu to zdjęcia ukazujące fragmenty kobiecego ciała w tajemniczym oświetleniu, najczęściej na czarnym lub białym tle. Jak jednak robią to inni?

Moim mistrzem którego fotografia zawsze mnie fascynowała jest bez wątpienia Wacław Wańtuch o spotkaniu osobistym i „praktykami” pod okiem mistrza pisałem tutaj: http://nocposlubna.pl/waclaw-wantuch-fotografia-aktu/

Tak piszą o jego pracach na stronie: http://niezlasztuka.net/portfolio/waclaw-wantuch/

Niewątpliwie jest najbardziej znanym polskim fotografem uprawiającym akt. A robi to w sposób mistrzowski. Wydobywa piękno formy, kształtu bez względu na to czy ciało fotografowane mieści się w kanonie współczesnego piękna czy też nie. On tej formy nie fotografuje on ją stwarza. Igra z widzem, który choć świadomie wie co widzi i widzieć powinien, jest wciągany w postrzeganie z pozoru oczywistych kształtów jako rzeźbiarskich brył, a czasem abstrakcyjnych kontrastowych kształtów.

Krągłość pośladków czy ud przypominająca pulchny owoc wzbudza w nas ciepłe uczucia do artysty, który tak pięknie mówi o kobiecym ciele, umiejętność operowania światłem, że tracimy pewność jaki kolor skóry ma modelka – podziw do jego warsztatu.

Jego prace można zobaczyć po adresem: http://www.waclawwantuch.com/index.php?ram=galeria&ng=GALERIA

Bodyscape – trendy światowe

Carl Warner – seria „Bodyscapes” tego angielskiego fotografa pokazuje grzbiety, wzgórza i doliny, które na pierwszy rzut oka wyglądają dość surrealistycznie. Po chwili wszystko staje się jasne – działa autora powstają w studiu, a autor tworzy swoje krajobrazy przy użyciu ciał modelek i modeli.

Jak mówi sam Warner: “Projekt gra na poczuciu przestrzeni, w której żyjemy. Zewnętrzny widok nas samych staje się zatem bardziej abstrakcyjnym, a może i bardziej intymnym odbiciem naszego wewnętrznego jestestwa, kiedy jest oglądany jako krajobraz.” – źródło: https://www.spidersweb.pl/2013/08/bodyscapes-akty-foto.html

Prace Carla możemy zobaczyć na stronie: http://www.carlwarner.com/photographer/bodyscapes/

Bodyscape w moim wydaniu

Bodyscape w moim wydaniu

Bodyscape abstrakcje

Abstrakcje w wydaniu bodyscape to bardziej zabawa dla grafików. Ze względu na to, że ten kierunek nie koniecznie mnie pociąga, w tym stylu nie tworze za dużo prac. Przykład takiej pracy w moim wydaniu:

Bodyscape abstrakcje - Fotografia Intymna

Bodyscape abstrakcje – Fotografia Intymna

Przykłady bardziej „odjechanych prac” można zobaczyć chociażby tutaj: https://bodyscapes.com/collections

Zdjęcia tego typu często „bez twarzy” cieszą się coraz większa popularnością wśród pozujących mi kobiet. Związane jest to też często z tym, że takie „fragmenty ciała” stanowią często ozdobę sypialni, gabinetów, albo tez często salonów. Często odwiedzający goście nie wiedzą że maja okazję oglądać fragment ciała gospodyni – Pani domu. Znam już kilka przykładów od moich klientek, że zdjęcia wykonane przez nas podczas sesji Fotografii Intymnej zawisły w gabinetach ich mężów. Tam będąc ozdobą przypominając mężowi co czeka na niego w domu, zarazem intrygują gości odwiedzających gabinet męża 😉

Jeżeli szukasz inspiracji do swojej sesji w stylu bodyscape warto zajrzeć tutaj: https://fotografiaintymna.wordpress.com/2017/01/26/sesja-detale/

Bodyscape - Fotografia Intymna

Bodyscape – Fotografia Intymna