Sesja zdjęciowa 30-40-latki fotografii intymnej jest dużo bardziej wymagająca od pracującej przy niej ekipy niż zdjęcia 20latki, jednak zdjęcia są bardziej świadome tak jak 30-40-latki są bardziej świadome swojego ciała i swoich możliwości.

Dojrzałość 30-40-latki objawia się tym, że kobiety te mają świadomość swoich atutów i swoich wad, często potrafią się pięknie ubrać, dobrać odpowiednio dodatki do stroju, korzystając z porad naszej stylistki która pomaga im w odpowiednim przygotowaniu do zdjęć udaje się nam uzyskać piękne stylizacje które zachwycają potem oglądających zdjęcia. Sesja zdjęciowa 30-40-latki weryfikuje umiejętności całej ekipy przynosząc w zamian ogromną satysfakcję z wykonanych zdjęć, oraz radości i szczęścia zadowolonej z naszej pracy klientki. Najczęściej są to zdjęcia utrzymane w romantycznym stylu fotografii buduarowej, jednak dość często są to też zdjęcia aktu, fotografii obnażonej.

Sesja zdjęciowa 30-40-latki - W sukni wieczorowej na schodach.

Sesja zdjęciowa 30-40-latki – W sukni wieczorowej na schodach.

Sam jako fotograf cały czas uważam, że poprzez odpowiednie ułożenie ciała, odpowiednie uwypuklenie, napięcie niektórych partii mięśni uzyskujemy efekt który nie wymaga wielkich interwencji na etapie obróbki graficznej zdjęcia by uzyskać zadowalający efekt. Zawsze podkreślam, że nie jestem zwolennikiem zbyt dużych ingerencji w zdjęcie w programie graficznym. Moje doświadczenia potwierdza historyjka na jaką trafiłem ostatnio w Internecie:

Pewna kobieta zatrudniła profesjonalnego fotografa – Wiktorię, aby wykonała dla niej profesjonalną sesję zdjęciową. Chciała w ten sposób urozmaicić swoje życie z mężem. Na prośbę klientki, fotografka mocno zretuszowała zdjęcia. Zdjęła cellulit, zmarszczki, rozstępy, przebarwienia. Miesiąc później, Wiktoria otrzymała nieoczekiwanego maila od męża klientki, którym to pani fotograf niedawno podzieliła się na Facebooku:

„Dziś chcę opowiedzieć Wam panie o tym, jak naprawdę źle postąpiłam. To było wtedy, gdy zaczynałam zdjęcia typu buduar – przyszła do mnie klientka, pani po czterdziestce, która chciała mieć sesję we wspaniałym hotelu. Była krągłą, kobietą. Myślałam, że na zdjęciach, które wykonałam wygląda jak bogini, ale jak większość kobiet miała prośbę. Podeszła do mnie, spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała: Chcę, żebyś usunęła mój cały cellulit, wszystkie moje rozstępy, cały mój tłuszcz…”
„Kiedy otworzyłem album, który mi dała, moje serce zamarło” – napisał w mailu mąż. „Te zdjęcia są piękne i wyraźnie wskazują na bardzo utalentowanego fotografa… ale nie ukazują mojej prawdziwej żony. Każda z jej wad zniknęła, ale jestem pewien, że to jest dokładnie to, o co poprosiła Cię moja żona, żebyś ukryła wszystko, co składa się na nasze życie.”
„Kiedy ukryłaś jej rozstępy, to ukryłaś „dokumentację” moich dzieci. Kiedy ukryłaś jej zmarszczki, ukryłaś ponad dwie dekady naszej radości, i naszych stresów. Kiedy ukryłaś jej cellulit, ukryłaś jej miłość do pieczenia i wszystko, co jadła w ostatnich latach.”
Gdy patrzę na te obrazy uświadamiam sobie, że za mało mówiłem mojej żonie jak bardzo ją kocham i uwielbiam ją. Słyszy to tak rzadko, że uznała, że te przerobione obrazy są tym, co chciałbym w niej widzieć. Teraz muszę to zr- obić lepiej, a na pewno do końca moich dni będę celebrować ją ze wszystkimi jej niedoskonałościami. Dziękuję za przypomnienie.”

Cała ta historia może wydawać się mało prawdopodobna, ale sam mógłbym podąć też kilka tego typu przykładów. Chociażby przykład z przed kilku tygodni gdzie usunąłem z fotografii aktu z brzucha klientki Blizne pooperacyjną. Sesja zdjęciowa 30-40-latki klasyczna fotografia „krajobrazu kobiecego ciała” gdzie nie widać twarzy, tylko na nagim kobiecym ciele spływają kropelki wody. Z takiego zdjęcia właśnie usunąłem bliznę pooperacyjną. Pięćdziesięcioletnia klientka zażyczyła sobie żebym ponownie „odkrył” bliznę ponieważ jej mąż nie uwierzy, że to jej ciało znajduje się na zdjęciu fakt faktem udało mi się tak ułożyć klientkę, że przez odpowiednie naprężenie ciała uzyskałem zdjęcie którego dwudziestolatka by się nie powstydziła.

Sesja zdjęciowa 30-40-latki - krajobraz kobiecego ciała

Sesja zdjęciowa 30-40-latki – krajobraz kobiecego ciała

Praca przy sesji zdjęciowej 30-40-latki to ogromna satysfakcja dla mnie jako fotografa – człowieka który może cieszyć się z szczęścia innych – w tym wypadku kobiet które „odkrywają” to że nadal są piękne i atrakcyjne i wzbudzają zachwyt swoją urodą. To wielkie szczęście przyczyniać się do uszczęśliwiania innych.